Archiwa tagu: ciekawe

Bajka o kozie

 

Pewna koza z małej wsi
o dorodnym capie śni
że odnajdzie go w swym życiu
o tym marzy wciąż w ukryciu
w koło capów trochę żyje
jeden pije drugi tyje
a ten trzeci się nie myje!
Ona capa chce dobrego
a nie kozła ofiarnego
co pomoże i doradzi
z inną kozą jej nie zdradzi
co opieką ją otoczy
na pastwisku czymś zaskoczy
domu trzymać się on będzie
tak cap serce jej zdobędzie
czy to dużo czy to wiele?
ma być kozioł a nie ciele
ma być capem a nie ciapą
albo jakąś fajtłapą
ma być silny na pastwisku
a nie tylko mocny w pysku
daje wszędzie ogłoszenia
szukam kozła nie jelenia
szukam jego samotnego
a nie capa fałszywego
dałam szansę nie jednemu
lecz odchodzą nie wiem czemu
może ze mną coś nie tak
Boże proszę daj mi znak
trudna sprawa będę sama
będę jadła załamana
albo zrobię coś dla siebie
z tego stanu się wygrzebie
Tak nam koza lata żyła
o najlepszym capie śniła

Jaki morał z tego płynie?

Każda koza chce mieć capa
gdy mijają kozom lata
dobry nawet fajtłapa.

—————————————————

Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem

Bajki dla mądrych dzieci, które zadają pytania.

Bajka o pewnym koniku

Posłuchaj, czyta Jacek Jabłoński 

Rys: Szarakart

Rys: Szarakart

Raz koń pewien patrzy w lustro ale ze mnie końskie bóstwo jak tak patrzę wręcz nie wierzę ale ze mnie cudne zwierze moja grzywa te kopyta  każda klacz tu o mnie pyta moje ruchy mówią wiele drzemie siła w moim ciele wzbudzam podziw pożądanie mam o sobie dobre zdanie lubię kiedy coś mnie zdobi kiedy ktoś mi zdjęcie zrobi kocham to co kolorowe nowe modne oraz zdrowe ja mam w sobie coś pięknego i nie widzę w tym nic złego tak koń patrząc ciągle w lustro widzi w sobie takie bóstwo lecz od klaczy to on stroni woli trzymać się on koni w towarzystwie ich przebywa dobrze czas mu tak upływa kto pomyśli że wśród koni ukrywają się też oni znaczy tacy co się chwalą o swój wygląd nazbyt dbają Jaki morał z tego płynie? Dobrze kiedy koń o siebie dba niech w tym umiar jednak zna. —————————————————- Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem Bajki dla mądrych dzieci, które zadają pytania.

Bajka o krowie co o byku swym opowie

 

Rys: Szarakart

Rys: Szarakart

Pewna krowa o swym byku
rozważała w zagajniku

posłuchajcie moje Panie
jakie macie o nim zdanie

jak coś proszę o coś byka
on natychmiast z oczu znika

jak mu mówię idź na pole
on układa się w stodole

ciągle słyszę jakieś ale
sto wymówek ma on stale

znoszę trawę, daję mleko
on nie ruszy swą powieką

to leniwiec jest nie byk
już nie działa nawet krzyk

gdy zapada zmierzch się budzi
wtedy mówi że się nudzi

i przytula się do krowy
nagle miły, żwawy, zdrowy

czasem znika nic nie powie
rzuci jakieś kłamstwo krowie

potem wraca słowa plącze
ja ten związek chyba skończę

z drugiej strony krów nie tyka
a ja nadal kocham byka

lubię kiedy mnie pochwali
i w kominku mi napali

z cielakami się pobawi
i w oborze coś naprawi

każdy byk ma jakieś wady
takie życie nie ma rady

inne krowy to słuchają i o byku rozmyślają
skoro ona tak narzeka może ja mu podam mleka
i do mojej dziś obory wpadnie byczek żwawy skory

inna słucha że go chwali a jej byk to worek żali
to odbiję byka krowie, może ja go sobie złowie

Jaki morał z tego płynie?

Bacz co mówisz pośród krów
aby nie żałować słów.

—————————————————

Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem

Bajki dla mądrych dzieci, które zadają pytania.

Bajka o szczurze co wspina się po sznurze

Rys: Szarakart

Rys: Szarakart

Widzę szczura obok sznur
szczur chce wspiąć się na ten sznur

być w kanale nie chce wcale
ma już dosyć żyć w tym kale

wybrał drogę więc ku górze
bo w kanale kończą tchórze

chce zamieszkać tam na dachu
nie na dole w ciągłym strachu

chce powietrza i przestrzeni
tam się życie szczura zmieni

lecz do sznura jest kolejka
nie malutka a wręcz wielka

nikt w kanale nie chce gnić
każdy chce na dachu żyć

przepychają się łokciami
gryzą, drapią pazurami

nie ustąpi żaden drogi
prędzej Ci połamie nogi

szczur się wspina i przeklina
to jest moja szczury lina

to jest w życiu miejsce moje
wysokości się nie boję

jest na dachu patrzy w dół
wielkie plany w głowie snuł

siedzi tydzień może dwa
lecz pogoda przyszła zła

przyszła burza i wichura
i zdmuchnęło z dachu szczura

Jaki morał z tego płynie?
Czy w kanale czy na dachu, wszędzie żyjesz w jakimś strachu.

—————————————————

Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem

Bajki dla mądrych dzieci, które zadają pytania.

Bajka o pewnej krewetce

 

Pewna krewetka dni kiepskie miała
i tak sobie rozmyślała

Jestem brzydka
jestem pewna
żadna ze mnie jest królewna

krzywe nogi, tłuste boki
i ten tyłek zbyt szeroki

oczy małe, nos mam wielki
to nie wygląd jest modelki

usta wąskie, zgryz jest krzywy
skóra jakbym wpadła dziś w pokrzywy

nie pokażę się nikomu
ja nie wyjdę dzisiaj z domu

po tygodniu jest odmiana
nie ma już o sobie zdania

że jest brzydka, że paskuda
wszystko była to ułuda

bo cyklicznie się jej zdarza
że swój urok tak podważa

Jaki morał z tego płynie?

Każdy dzień zły kiedyś minie.

—————————————————

Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem

Bajki dla mądrych dzieci, które zadają pytania.